sobota, 7 listopada 2015
:D
Trochę leniwy,bo z nagrywką zwleka z drugi rok.
Ale szlifuje wersy i trudno go powstrzymać
jak opłynąć Horn.
Wielu byłem już pewien i wielu muszę się pozbyć.
Bo fałszywi są jak chwasty,niszczą twe najlepsze
plony.
Gdy jestem w towarzystwie,jestem taki
raczej Paweł.
Lecz gdy siedzę sam- to psychicznie Gaweł.
Mogą mnie krytykować,tylko kim w ogóle są?
Są tak uczciwi jak nasz polski rząd.
Kolejny dzień sam,lecz tylko z tego
korzystam.
Bo skupiam się na max i tworzę coś,
co umysły urywa.
Nie,nie nie zmieniam się,bo nie mam
dla kogo.
Chociaż nawet gdybym ją miał,to dalej
byłbym sobą.
Wyciskam życie jak cytrynę i dalej
robię swoje.
A tego,co mi źle życzy opisuję krótko:
Loser.
Nie skończę na tym,pcham w przód
swoje szczęście.
Chcą abym się potknął #marzenie.
Nie jestem fajny,nigdy nie będę i super.
A ty łap swoje szanse i leć jak Małysz
w Vancouver.
Popularne posty
O mnie
Obsługiwane przez usługę Blogger.

0 komentarze:
Prześlij komentarz