Czasem zostawiamy bliskich na rzecz innych,
Ludzi/jakby trochę w sercu zimnych,
Tchórzysz/,bo nie przyznajesz się do uczuć,
Masz mętlik we łbie jakbyś miał wybrać
między rodziną,a przyjaciółmi,
Mam trochę zalet,może mam parę wad,
Ale chciałbym się wzbić z tobą w górę
jak ptak,
Jestem wielki sercem jak wzrostem Marcin Gortat,
Gdy idę przez tłum widzę tą zazdrość w ich oczach.
Skreślili mnie już dawno,ja ich skreślam
notorycznie,
Nie mają pomysłu na szczęście,ja mam pomysł na ich
krzywdę,
Serio,chciałbym aby mi się powiodło,
I chyba będzie good,wierzę-wiara to moje godło,
Moje plany,moje życie,moje ambicje i mój rap,
To te cztery rzeczy,które stawiają mnie
ponad was,
Bo nie kombinuję,nie knuję jak zaszkodzić innym,
Na palcach policzę wrogów,przyjaciół nie policzę
nigdy.

0 komentarze:
Prześlij komentarz