RSS
Write some words about you and your blog here

poniedziałek, 9 listopada 2015

:D


Znowu nie śpię,znowu zamieniam myśli w litery.
Chcę aby ta chwila trwała wiecznie,bez przerwy.
W połowie okryty kołdrą,w połowie szczęśliwy.
Bo to,co najlepsze może zniknąć jak traf
hazardzisty.
Obudzę się rano,dokończę co zrobiłem.
I z każdej swojej słabości wyciągnę siłę.
Idę po to,co wszyscy mijają.
W biegu,stresie już rodziny nie poznają.
Robię to na całość,by w przyszłości mieć
lepiej.
Ty dbaj o to,co na ból może być lekiem.
Nie wpychaj się z butami w czyjeś życie.
Wiem,chcemy pomóc,często potem cierpimy
skrycie.
To,co było warte teraz nie znaczy nic.
Niektórzy już za życia kupują nam znicz.
Trzymam się z dala od plotek i chaosu.
Chciałbym tak jak NASA-wyjebać w kosmos
i mieć spokój.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Na polanie marzeń

Na polanie marzeń
Jaa :)

Obserwatorzy