Podróżuję po tej ekliptyce Ziemi.
Tocząc bój o własny souvenir.
Lasy drżą taniec buntowników.
Zły personel ubija ich azymut.
Ja goszczę w waszych sercach z lodu.
Wy na ciepło wystawiacie opór.
Postawiłem sobie hardy zarys.
Kij ma dwa końce #Jewgienij Małkin.

0 komentarze:
Prześlij komentarz