Okej,a więc zacznę od przeprosin,bo wszystko miało być zrobione o 21,lecz niestety nie wyszło.Nie będę opisywał wszystkiego gdyż książka straci na świeżości i potem źle się będzie ją czytać.Autorem jest Harry Kraus,niestety więcej informacji o nim nie znalazłem.Bohaterką książki jest pani chirurg Tori Taylor,która pewnego dnia źle się poczuła,okazało się że problem leży w jej sercu,które należy usunąć,a więc potrzebna jest transplantacja.Nowe serce dostała niby od Emilly Green,dlaczego niby?Tu jest sytuacja zagadkowa i najciekawsza,nic więcej nie mogę napisać,będę omijał pewne fakty.Po pewnym czasie Tori zaczęła mieć dziwne i przerażające sny,m.in o pożarze.Okazało się,że jest to pamięć komórkowa,krótko mówiąc są to wspomnienia osoby,od której dostaliśmy narządy,zmieniamy się wtedy nie zawsze na lepsze,przyjmujemy inne nawyki oraz nasz pogląd na świat zaczyna się diametralnie zmieniać.To chyba tyle,otrzymaliście szybkie streszczenie owej książki,naprawdę nie mogę o niej nic więcej napisać,bo jest zbyt interesująca i jest w niej ogrom wartkiej akcji.No to cóż,polecam przeczytanie,nie pożałujecie,spędziłem na niej jakieś 2 tygodnie,nie pamiętam ile miała stron gdyż pożyczyłem dla koleżanki,ale coś koło 300. Jest tylko słabo przetłumaczona,zauważyłem multum błędów językowych i stylistycznych.Dobrze to dobranoc,trzymajcie się i czytajcie,albowiem to najlepsza droga do odcięcia się od szarej rzeczywistości,poszerzenia swych horyzontów i dojścia do pewnych wniosków.Pozdrawiam wszystkich czytelników :)))))))


0 komentarze:
Prześlij komentarz