Chcą pokoju,a toczą wojny w swoich głupich umysłach.
Nie wiedząc czemu skończyłem pewny etap.
Skończyłem z jedyną,która była dla mnie pewna.
Odciąłem złe myśli,pogodziłem się wreszcie.
Mogę wyjść i odetchnąć tym,że zyskałem coś więcej.
Pewnie płaczą teraz bądź też mają wbite w to.
Czego by nie robili ja i tak zajmę każdy front.
Niewykluczone,że te słowa są wam obce.
Bo jedyna wasza wizja to napić się i zapomnieć.
Mówią:jesteś kowalem swego losu,więc działaj dalej.
Tak poprowadź swoje życie by było wiele warte.
Olej przykrych ludzi,oni są dla nas przeszkodą.
Możesz iść sam do celu-dla siebie,nie dla kogoś.
Nie zamierzam nikomu się tłumaczyć z własnej winy.
Włożyłem w to wiele serca i straciłem masę siły.
Ale nie żałuję,albowiem robię to co kocham.
A zazdrość będzie zawsze,tym bardziej się nie cofam.
Może mam gdzieś tam skrytych fanów,ta myśl to napęd.
Chyba już czas wyjść i powiedzieć ludziom prawdę.
Chociaż,czy sam wiem,co robię?Czy wiem,co jest naprawdę?
Muszę usiąść i jeszcze raz przeczytać to,co napisałem.
Tak,jestem altruistą,bo wam oddaję wszystkie siły i wiarę.
A sam siedzę i piszę nie wiedząc komu i po co.
Słuchaj,po prostu muszą zrozumieć,że masz w sobie
szczere złoto.

0 komentarze:
Prześlij komentarz