Głęboka liryka,opanowująca
wszystko niczym Dżihad.
Utoń w fali snów,złe
wspomnienia wymaż.
Będę twoim mentorem,
poprowadzę Cię przez przeszłość.
Zauważysz,że powoli zmieniasz
swoje człowieczeństwo.
Masz marzenia?Poddaj się im
nie zważając na nic.
Nauczę Cię,że nasz umysł nie
zna żadnych granic.
Skupiasz się na maksimum,nie czujesz
nic z zewnątrz.
Jesteś jak snajper z szansą jedną.
Poczuj na sercu ciepło,jak matka
przytulająca dziecko.
Możesz teraz wszystko,to kwestia
twoich doznań wewnątrz.
Widzisz obraz,niewyraźny i mały.
Coś jakby czuć swe narodziny
kurwa niezły Matrix.
Wyłania się postać,masz mrowienie w palcach.
Uważaj,bo teraz wyjdzie wszystko na jaw.
To jest wielka sprawa,wielkie czyny uwierz.
Popatrz czym władasz,musisz to tylko
puścić luzem.
To spotkanie sumień,nasze szczere wyznanie.
Powiem Ci,że zawsze miałem do tego talent.
Zawsze mamy szanse,codziennie ją dostajesz.
Możesz wszystko,więc zamknij oczy i spotkaj
się z ciałem.
Życie najlepszym hajem,dlatego go nie zmarnuj.
Szukaj przygód,podążaj ciągle jak Leo Africanus.

0 komentarze:
Prześlij komentarz