To wers dla zmarłych,dla tych co odeszli.
Śmierć chyba nie ma oczu,bo nie widzi,że
zabiera nam tych najważniejszych.
Składam hołd wam wszystkim,bo każdy
kto odszedł sprawił komuś pustkę.
Ty możesz mieć to w chuju,dla mnie
to okrutne.
Bóg dał nam życie i wolną wolę.
Lecz nie każdy odchodząc specjalnie
wylądował w grobie.
Wiem,że sam kiedyś odejdę,może nawet jutro.
Więc staram się aby każda chwila nie
była smutną.
Dlaczego odchodzą Ci,co żyć chcieli najbardziej.
Płacz śmiało,bo okoliczności nam na to pozwalają.
Chciałeś uratować,chciałeś podać dłoń.
Lecz czasem po prostu musimy już powiedzieć
dość.
Ja brnę dalej,ale widzę czarne chmury.
Ty bądź dla mnie parasolką,razem do góry
wyruszmy.
Nie wiem ile jeszcze będę to robił.
Ale chcę to robić,zniknę gdy powiesz: dosyć.
poniedziałek, 19 października 2015
3majcie się tam wszyscy patrzący na mnie z góry.
Popularne posty
O mnie
Obsługiwane przez usługę Blogger.

0 komentarze:
Prześlij komentarz