Wychowywał się we Włoszech,miał trudne dzieciństwo.
Ojciec harował jak wół,a hajs przeznaczał na czystą.
W końcu chcieli skończyć z biedą,wyruszyli do Stanów.
Nowy Jork,bród,smród,każdy chciał parę dolarów.
Nie tak sobie to wyobrażał,myślał,że będzie inaczej.
A tymczasem było gorzej,musiał pogodzić się z czasem,
Ale postanowił,że sam zarobi trochę kasy.
Poznał Joe'ego,którego życie też trzymało w garści.
Napadli na jubilera,wszystko miało pójść gładko.
Cóż
Szukali młodych osób,którzy wyjadą na wojnę.
Vito się nadawał,ale czuł się z tym okropnie.
Niestety dostał kulkę,lecz mógł wrócić do domu.
Przyszedł po niego przyjaciel i we wszystkim mu pomógł.


0 komentarze:
Prześlij komentarz